Blog > Komentarze do wpisu
Magiczne słowa, czyli niebieski strzał ogarniający rzeczywistość.

Niebieska podając mi pomidora, wskazując na ogonek zwraca się do mnie bezczelnym tonem w te oto słowy:

N: weź mi to odkroj.

ja: jak ty do mnie mówisz???!!

N: no weź mi to odkroj!

ja: chyba proszę!

N: nie... przepraszam.

*

z ostatniej chwili (czekam na Gościa). Niebieska zaintrygowana:

N: a jak przyjdzie ciocia, to mogę ją zobaczyć?

ja: tak, nawet się możesz przywitać :)

N: ale nie bekać?....

 

ekhm. jak na najlepszego bekacza w grupie to niezłe wyzwanie... ;)

:))))

sobota, 31 marca 2012, paniszalo

Polecane wpisy

  • Podróż.

    Bunt, obraza majestatu na los, życie, Boga.Dużo rozpaczy, poczuciakrzywdy i żalu. Wstyd się przyznać ale również chęć odwetu. Miotanie się, odbijanie od ścian,

  • Sennik

    złoto piasku ciepła dłoń w kosmyki włosów ciemnych wplątuje wiatrem niesionyśmiech bursztynowy zatrzymany ustami stęsknionymi pragnienia szepcząc on, ona, ono j

  • 13022016

    Załamanie wiary.Obezwładniająca bezsilność.Zmęczone rozpaczą ciało.Tłuczącebicie serca.Oddech po to,by przeżyć.Miliony sekund pustki.Poprzednie życie. Czasem je