Blog > Komentarze do wpisu
w marcu jak w garncu

O.... pada.... ŚNIEEEGGG?????? Opada mi kopara :)) ło jesu z tą pogodą ;)

Cieszy mnie ten weekend bo:

- od miesiąca wyzbywam się swojego strachu przedniewiadomoczym. Dzisiaj już widzę  efekty i myślę z zatrwożeniem jak bardzo człowieka może ograniczać własna głowa, która produkuje spiralę myśli tak paraliżujących, że osoba boi się wyjść z domu.

- ostatni tydzień zaiwaniałam w fabryce jak - już nawet nie kosiarka - jak traktor z ursusa, w związku z powyższym racjonalne planowanie czasu własnego choćby na wpisy PS był fantazją zrytej tysiącami raportów i analiz głowy

- dzisiaj wyspałam się jak mały misio w zimę

- za godzinę idę do fryzjera, co mnie cieszy jak diabli, bo lubię być w towarzystwie kobiet (może sobie kurka, na wiosnę, obetnę co nieco?)....

- za tydzień jadę tam gdzie widać gwiazdy i jest mi z tego powodu bosko.

- za dwa tygodnie wybieram się na imprezę, której nie mogę się doczekać mimo iż singlem wśród par przystało mi być :)

aaaaa.... i obejrzałam wczoraj GENIALNY film  "Dokąd teraz?". o nim następnym razem, bo mi kawka pyrkocze.

A w moim parku już się zrobiło lekko zielono. Z utęsknieniem czekam czekam czekam na tą jedną chwilę ;))) kiedy NAGLE robi się pełna opcja zieloności :)

ooo.. SŁOŃCE!

sobota, 31 marca 2012, paniszalo

Polecane wpisy