Blog > Komentarze do wpisu
Niedziellllllaaaaaaaaa :)

Ostatni czas spędziłam na dbaniu o własne zdrowie. A właściwie zdrowie upomniało się u mnie o siebie. Były to chwile wielkiego skupienia i wsłuchiwania się we własne ciało oraz analogowych zapisków Pani Szalo. Być może zeskanuję je kiedyś i zamieszczę jako ciekawostkę pod tytułem "Mój drogi pamiętniczku" ;) 

Refleksja ostatnich dni jest taka, że spokojny, szczęśliwy dom jest najlepszym lekiem. Kiedy jest mi źle na ciele czy na duszy wiem, że w domu w którym są moi Najbliżsi znajdę ukojenie. Dlatego tak chętnie wracam do niego, pędzę z fabryki i dbam o każdy jego zakątek. Czyszczę kąty z kotów przeszłości, niczego nie zamiatam pod dywan i staram się, żeby nasze tu i teraz się nie zakurzyło.Myślę też o tym, że przeszłość, która mnie ukształtowała jest ważna ale nie chcę jej już za sobą ciągnąć. Zwłaszcza do naszego domu i sadzać przy naszym sosnowym stole.

Co poradzę, że bliżej mi do pachnącej wanilią, rozgrzanej piekarnikiem kuchni o modrakowych ścianach niż do szczurzego wyścigu w którym i tak mety nie ma? Co poradzę, że bardziej rozczula mnie zapach śpiącej Niebieskiej niż "uścisk dłoni prezesa"? Chcę zaszyć się gdzieś pod szumiącym dębem i patrzeć jak rosną latorośle. 

 

Tak - mam misję dbania o dom. Tak. Pani Szalo kurą domową jest :))))

 

niedziela, 03 czerwca 2012, paniszalo

Polecane wpisy

Komentarze
2012/06/03 17:53:56
..toć to syndrom wicia gniazda ;P
-
2012/06/03 20:34:29
Crispia prawdę mówi :)
-
2012/06/04 09:31:01
niech pomyślę.... ;))))
-
2012/06/04 19:11:52
można tylko pierniki piec i gniazdo wić, jeśli ma się za co żyć
w przeciwnym razie trzeba zapierniczać do pracy i tam się wić ;)
-
2012/06/06 10:12:56
zrozumiałe ale żeby w niedziellllllęęęęęęę ???? uściski :)
-
2012/06/06 10:44:18
niee noo w niedzielę to chodzą do pracy moje młodsze koleżanki - ja jestem tak wypompowana z sił całym tygodniem pracy, że soboty i niedziele sobie odpuściłam, tak jak wszelkie prace zlecone i inne nadgodziny