Blog > Komentarze do wpisu
No.

Pustomyślimoichstan trwa, choć zauważam delikatne przepływy w naczyniach krwionośnych mojej duszy czyli jest nadzieja, że przeżyję ;)

Ogólnie od dłuższego czasu prześlizguję się pomiędzy nocą, a dniem po drodze kilkakrotnie tracąc grunt pod nogami. Jest mi jakoś ... hmm.. nie wiem. Nie umiem tego stanu nazwać, do niczego porównać, jakbym nie miała myśli chociaż wyraźnie czuję, że coś mi ciąży. Coś co  wwierca się w głowę i robi wielką dziurę do której potem wlewa się lepka maź bezradności i bezsilności. Błoto, glajda, bagno. Sama ze sobą bawię się w chowanego. Jesień. Czas w którym ewidentnie mi się pogarsza. Strach jest ;).

Dobra - byle do wiosny :) idę szukać siebie w łóżku ;)

środa, 02 października 2013, paniszalo

Polecane wpisy

  • Podróż.

    Bunt, obraza majestatu na los, życie, Boga.Dużo rozpaczy, poczuciakrzywdy i żalu. Wstyd się przyznać ale również chęć odwetu. Miotanie się, odbijanie od ścian,

  • 13022016

    Załamanie wiary.Obezwładniająca bezsilność.Zmęczone rozpaczą ciało.Tłuczącebicie serca.Oddech po to,by przeżyć.Miliony sekund pustki.Poprzednie życie. Czasem je

  • Rewers

      pod rozgwieżdżonym niebem granatowy cień kobiety chłodny piach  między palcami przesypuje   ziarna   licząc spadające kamienie nieukwiecon