Blog > Komentarze do wpisu
Popołudnie.

Ciągnie się za mną od zeszłego tygodnia myśl niepokojąca, chciwa - zagarniająca całą moją uwagę. Wyskakuje zza rogu podświadomości, świdruje w głowie, szeleści kartką książki, jest bolesnym ukłuciem igły sutaszowego wzoru. Chciałabym ją odczarować, spłycić, wyśmiać, wyszydzić nawet...

 

Ukradłam sierp

księżyca

szczęśliwości świętość

bladą

z nieba zachodu

wybujałego

serce zamarłe

wskrzesić chciałam

wstrząsem brzasku

jasnym

szukając promyka

wschodzącego ciepło

potknęłam się o cień

własny

szary

na progu świtania

skulony.

 

fot: Kuźnica, Hel 2013. Pewnego dnia, wczesnym rankiem.

poniedziałek, 24 marca 2014, paniszalo

Polecane wpisy

  • Sennik

    złoto piasku ciepła dłoń w kosmyki włosów ciemnych wplątuje wiatrem niesionyśmiech bursztynowy zatrzymany ustami stęsknionymi pragnienia szepcząc on, ona, ono j

  • Odcień czerwieni.

    obróć w palcach moje ciało miękkie dotknij wypełnij zatrzymaj na ustach niecierpki smak namiętności karminowej

  • Bez.

    Na krawędzi chmury przyczepiona złudzeniem zawisłam kroplami deszczu ociężała wierzgam nogami z waty Głowę wychylam za horyzont pragnień zbyt moich niewidzialny