Blog > Komentarze do wpisu
Bez.

Na krawędzi chmury

przyczepiona złudzeniem

zawisłam

kroplami deszczu

ociężała

wierzgam nogami z waty

Głowę wychylam za horyzont

pragnień zbyt moich

niewidzialnymi

oczami przewracając

świat do góry

na drugą stronę

Spragniona

bez skazy radość pojmować całością

łapię sercem

zbyt wiele powietrza

bez tlenu.

 

 

 

czwartek, 21 maja 2015, paniszalo

Polecane wpisy